19 maja 2011

.

Zabawy z nową glinką trwają w najlepsze:

4 komentarze:

Dorotka pisze...

Dość niepokojące te gliniane wyroby, mam nadzieję, że po wykończeniu zachowają tę niesamowitość - bardzo jestem ich ciekawa

Bea pisze...

Magdo, jak zwykle jestem pod wrazeniem... Rowniez czekam na cd.

Pozdrawiam serdezcnie!

smacznydom pisze...

te glowki ptakow mnie przeraza:) ale naprawde sa piekneprzerazajace:)

magda barcik pisze...

Alicja - właśnie doszłam ostatnio do wniosku, że bardzo się u mnie słodko zrobiło ostatnimi czasy, postanowiłam zrobić coś dla kontrastu ;-)