03 maja 2011

.

Temat dzieci i wszystkiego, co z nimi związane pochłania mnie ostatnio bez reszty. Dlatego właśnie postanowiłam przygotować coś specjalnie dla maluchów ;-) Dzisiaj prezentuję wam ekologiczne klocki edukacyjne. Przygotowałam dwa zestawy, każdy z nich składa się z dwóch klocków pomalowanych ręcznie farbami akrylowymi, a następnie pokrytych ekologicznym (i bezpiecznym dla dzieci) lakierem bezbarwnym oraz z bawełnianego woreczka, uszytego przez mnie i ozdobionego wizerunkiem zwierzątek umieszczonych na klockach.
Pierwszy zestaw: małpka + lisek + miś
Drugi zestaw: kot + owca + świnka

Czy w tych czasach dzieci bawią się jeszcze takimi (mocno retro) zabawkami?










10 komentarzy:

malflu pisze...

Nie dość że się bawią to je uwielbiają...cudna alternatywa tandetnego, krzykliwego plastiku...ach szkoda że moje już za duże na takie klocki...gdyby rodzina się powiększyła na pewno się odezwę ;-)

magda barcik pisze...

Gosia - wspaniała nowina! Mam nadzieję, że więcej rodziców tak myśli i zamiast puszczać dzieciakom pokemony dbają o rozwój ich kreatywności i poczucia estetyki ;-)

Aleksandra pisze...

Są piękne!!!!!! Właśnie dziś powiedziałam Piotruśkowi że postanowiłam kupować Tadzikowi tylko drewniane ZABAWKI:)) Ale juz powiedzial ze nie przejdzie bo on lubi tez plastiki :] No, ale klocusie są cudniaste!!!!!! Moja zakręcona:***

Smaczny pisze...

są śliczne..i bardzo uspokajają..do tego są edukacyjne..bardzo mi się podoba pomysł połączenia tekstu z rysunekiem..można także zrobić rysunki z kolorem. na przykład: cytryna i żółty kolor..etc:)

super:)

Dorotka pisze...

Mój najchętniej bawi się właśnie drewnianymi klockami, ale te są tak piękne, że chyba bym się trochę bała mu je powierzyć...

magda barcik pisze...

Ola - dzięki ;-))))) Może Staś jak podrośnie pokocha drewniaki ;-)

Alicja - cieszę się, że przypadły Ci do gustu. Dziękuję też za podpowiedź, z pewnością będę kombinować z motywami ;-)

Dorotka - Nie ma się co bać ;-) Są polakierowane (bezpiecznym lakierem, przeznaczonym specjalnie dla dzieci), a takie klocki to chyba byłaby wielka sztuka zepsuć ;-)

Aurora pisze...

Powalające!!

Bea pisze...

Swietny pomysl Magdo! W czasach, gdy zalewa nas z kazdej strony chinska tandeta i plastik, takie wyroby sa wspaniala alternatywa. Az zaluje, ze nie mam dzieci ;)

Pozdrawiam!

magda barcik pisze...

Bea - też boleję nad tymi wszechobecnymi, plastikowymi koszmarkami (nie tylko wśród artykułów dziecięcych). Bardzo bym chciała żeby ludzie zaczęli większą wagę przywiązywać do względów estetycznych, ekologicznych i zdrowotnych, a nie tylko ekonomicznych. Trzymam kciuki za całą ludzkość ;-)

filili pisze...

Piękne, miłe dla oka i zapewne miłe w dotyku. Klocki z duszą. Jestem zauroczona, i wraz z poprzedniczką trzymam kciuki za ludzkość i jej poczucie estetyki:)