15 lutego 2011

.

9 komentarzy:

Kasia pisze...

Cudo!

malflu pisze...

o rany moja kawa zbożowa...w takim kubku...nabrałaby smaku :-) Pozdrawiam

magda barcik pisze...

Kasia - ;-)
malflu - jak kawa, to tylko zbożowa! ;-)

Balbina pisze...

ale myszor swój ogon gryzie:-)

Kuchareczka pisze...

Magda, jestem pierwszy raz na twoim blogu i się zachwyciłam. Od razu na wstepie powitał mnie pan mysz. Jest genialny!

Bea pisze...

Swietny ten kubek Magdo!
Ja wciaz szukam kubka idealnego : nie moze byc ani za maly, ani za duzy, ani za ciezki, ani za lekki, ani za niski, ani za wysoki i o odpowiedniej srednicy; i jeszcze do tego musi byc ladny rzecz jasna ;) W zwiazku z czym niezwykle trudno jest mi takowy znalezc... Ale nie poddaje sie :)

Pozdrawiam!

magda barcik pisze...

Bea - Ha, ja też jeszcze nie znalazłam ideału, ale podobno nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go ;-)

Bea pisze...

No ponoc tak ;) Ale chcialabym zlapac choc taka namiastke idealu ;))

aleksandra niepsuj pisze...

na kawę zbożówkę!