16 sierpnia 2011

.

Już kiedyś ten motyw pojawił się w jednej z moich prac. Ta filiżanka została wykonana na specjalne życzenie. Mam nadzieję, że nowej właścicielce przyniesie dużo radości :)





(poj. 180 ml, średnica spodka 14 cm)



08 sierpnia 2011

.

Jarzębinowy zestaw szuka nowego domu :)







02 sierpnia 2011

.







Ostatnie zamówienie prywatne (prezent ślubny). / A recent private commission (a wedding present).

15 lipca 2011

.

Zostałam zaproszona do udziału w fajnej imprezie. W tę niedziele, w Wygiełzowie (pod Krakowem), w skansenie Nadwiślańskiego Parku Narodowego odbędzie się ETNOmania. Zainteresowanych szczegółami odsyłam na oficjalną stronę Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła: klik klik oraz na facebook: klik klik

Owszem, mój asortyment nie jest w 100% etno (nie wiem,czy można mówić nawet o pięćdziesięciu procentach) dlatego na tę okazję postanowiłam przygotować więcej drobiazgów ściślej związanych z naturą i klimatami około folkowymi (bez obaw - nie przerzucę się na filc i koguciki).

Przygotowałam między innymi porcelanowy zestaw z motywem jarzębiny (wiem, wiem... że mamy jeszcze lato, ale ten wzór wydał mi się taki wdzięczny)







Zrobiłam też trochę nowych naszyjników z malowanymi wisiorkami. Osobiście, z całego serca pokochałam domki.





Tradycyjnie zapraszam na imprezę ;-) Będę mieć dużo fajnych rzeczy, w tym zaprezentowane powyżej.

09 lipca 2011

.

Od jakiegoś czasu dostaję mnóstwo pytań o koszulki z moimi grafikami. Kiedyś popełniłam krótką serię ozdobioną chałupniczo sitodrukiem, ale rozeszła się szybko i nie pozostało po niej śladu. Niestety mam w tym momencie czasu ani możliwości kontynuować tego procederu, postanowiłam przygotować dla was coś bardziej profesjonalnego :)
Zaprojektowałam proste t-shirty, są w 100% z bawełny najwyższej jakości. Dostępne będą w dwóch rozmiarach: M i L (dla dziewczyn noszących S też będą ok). Fason jest luźny, a przez to uniwersalny.


Koszulki będę wypuszczać w krótkich, limitowanych seriach (30 sztuk). Za każdym razem z nowym wzorem, nie przewiduję robienia dodruków, więc nie warto odkładać zakupów na później ;-)

Tak prezentuje się prototyp koszulki:






Na czym polega konkurs? Znów odsyłam na mój fanpage na facebook'u:
klik klik

05 lipca 2011

25 czerwca 2011

.

Jesteśmy już na półmetku długiego weekendu. Pogoda (przynajmniej na południu) nie sprzyja spacerom, wycieczkom ani żadnym innym formom aktywności na świeżym powietrzu... szkoda. Mam jednak nadzieję, że spędzacie ten wolny od obowiązków weekend nie tylko przyjemnie, ale też pożytecznie.

Ja nie próżnowałam i pomimo natłoku pracy znalazłam czas na przygotowanie m.in pierwszych tego lata przetworów.


*


Postanowiłam zorganizować dla was mały konkurs na moim facebook'u ;-) Zabawa polega na odgadnięciu jakie owoce przetworzyłam i zamknęłam w tym słoiczku:






Więcej info (również zdjęcie nagrody) TUTAJ

zapraszam :)

01 czerwca 2011

.

Oto nadchodzi kolejna okazja żeby spotkać się na żywo ;-)
Już w najbliższą sobotę, w Warszawie - kawiarnia Ogrody!
Zapraszam was serdecznie, pogoda ma być ładna i sprzyjająca spacerom, do tego najlepsi wystawcy i wspaniała atmosfera oraz asortyment z najwyższej półki. Nie ma się co zastanawiać, szykuje się bardzo fajna impreza i was też nie powinno tam zabraknąć ;-) Może to dobra okazja żeby kupić sobie jakiś wyjątkowy drobiazg z okazji dzisiejszego święta? Swoją drogą wszystkim tym, którzy czują, że mają w sobie jeszcze coś z dziecka życzę wspaniałego dnia pełnego małych i dużych przyjemności!



link do wydarzenia na facebook'u

Co prawda, nie ma mnie na plakacie ale to dlatego, że decyzję o uczestnictwie podjęłam w ostatniej chwili. Nie zmienia to faktu, że będę tam i miło mi będzie jeśli mnie odwiedzicie ;-)

24 maja 2011

.

Bezsenne noce mają ten plus, że można nadgonić różne zaległości. Co prawda, potrzebowałabym jeszcze jakiś dwóch nieprzespanych miesięcy, żeby zrobić wszystko, co jest do zrobienia, ale nic to - od czegoś trzeba zacząć.
Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem zakupu glinki. Nie wiedziałam jednak, którą wybrać. Zrobiłam pobieżne rozeznanie w internecie i okazało się, że producentów, jak i rodzajów jest po prostu multum. Wybrałam na chybił trafił.
Na początku plułam sobie w brodę, że to kolejne pieniądze wyrzucone w błot. Praca z tym materiałem była katorgą, nic nie wychodziło tak, jak miało. Już chciałam się poddać, ale... wreszcie zaczęło się udawać. Znów sprawdziła się stara prawda, iż wszystko jest kwestią wprawy! Nie jestem jeszcze do końca zadowolona, ale za którymś tam z kolei razem powinno być ok ;-)


broszki:





wisiorki, które czekają na powieszenie na łańcuszkach:



19 maja 2011

.

Zabawy z nową glinką trwają w najlepsze:

15 maja 2011

.


(inspiracją dla powyższej grafiki był przepis Bei)


10 maja 2011

.

08 maja w Warszawie odbyła się trzecie edycja 'Need For Street'. Kto nie był niech żałuje ;-) Wszystkim, którzy dotarli na miejsce, zamienili ze mną kilka miłych słów i/lub dokonali zakupów serdecznie dziękuję. Już wypatruję czwartej edycji i wam również to polecam! Na zachętę kilka fotek z targów.

moje stoisko, po koleżeńsku dzielone z 'Fanaberje Dizajn':




oraz kilka innych stoisk: