15 grudnia 2010

.lisielove.

Lubię zimę, lubię grudzień i lubię Święta. Niestety ten okres jest dla mnie zawsze niezwykle pracowity, więc kiedy już dożyję jakoś do Wigilii to ledwo pamiętam jak się nazywam. W tym roku nie jest inaczej. Ba! Takiego nakładu pracy to jeszcze nie miałam... Już ledwo zipię, ale zipię, więc w ramach przewietrzenia umysłu i miłej regeneracji spędziłam pół dnia na pieczeniu lisich pierniczków (fotki niebawem). Powstały też dwie lisie kartki z nowej serii. Zarówno ciacha, jak i oryginały kartek będzie można kupić w niedzielę na Re:produkcjach, na które już teraz serdecznie wszystkich zaparaszam!!!! ;-)





4 komentarze:

Jaszmurka pisze...

Przepiękne są! Naprawdę! (wstawiłabym serduszko ale na tej klawiaturze nie mogę :P )

Kasia pisze...

Urocze. Zakochałam się. Czekam na fotosy wyrobów cukierniczych ;)

SOFIA pisze...

lovely

lepszysmak pisze...

Lisia kolekcja jest fantastyczna! Jeszcze raz powtórzę, masz Kobieto oooogromny talent:) Pzdr Aniado