20 listopada 2010

.rubino.

... a w międzyczasie powstał komplet składający się z dwóch filiżanek (250 ml) i sporego imbryka (1,2 l).

miłego weekendu ;-)






5 komentarzy:

Kasia pisze...

Wpadłam z rewizytą :) Już widzę dlaczego lubisz Te farby do porcelany - Twoje magiczne dłonie wspaniale się nimi posługują. Cudowna jest ta Twoja "porcelana". Szczególnie ten ptasi zestaw. Pięknie malujesz i ładnie komponujesz to wszystko na naczyniach. Jestem zauroczona.

magda barcik pisze...

Ślicznie dziękuję za miłe słowa, bardzo mi przyjemnie ;-)

lepszysmak pisze...

Dzięki komentarzom, które zostawiają odwiedzający na moim blogu, trafiam potem w takie miejsca jak Twoje! Dzięki za komentarz i chylę czoła! Masz Kobieto talent!!! Pzdr Aniado

Anna Helena Szymborska pisze...

jeeej, ja jak malowalam porcelanki to mialam problem nawet z najcienszymi pedzelkami zeby linia mi wychodzila ladnie jednolita:D
Zazdroszcze:D

magda barcik pisze...

e tam,po jakimś piętnastym razie wszystkie linie wychodzą idealne ;-D